Your browser is not Javascript enable or you have turn it off. We recommend you to activate for better security reason
Zapraszam na moje najbliższe spotkanie w Nowej Hucie
printable version

0 Comments
Posted on 27 Apr 2015 by maciej
Zapraszam na moje najbliższe spotkanie w Nowej Hucie
printable version

0 Comments
Posted on 25 Apr 2015 by maciej
Uroczystości w Morawicy
printable version

Uroczyste przywołania w pamięci imion pilotów i personelu 24 Eskadry Rozpoznawczej 1939, Lotnictwa Sanitarnego i Grzegorza Krzyżanowskiego oraz ich uwiecznienie na tablicy pamiątkowej, 19 kwietnia 2015 roku w Morawicy. foto: M. Jerzy Rajpolt

0 Comments
Posted on 20 Apr 2015 by maciej
Zapraszam na moje najbliższe spotkanie w Zabierzowie
printable version

0 Comments
Posted on 19 Apr 2015 by maciej
Zapraszam na moje najbliższe spotkanie w Nowej Hucie
printable version

0 Comments
Posted on 16 Apr 2015 by maciej
Barbara Bubula: "Przejazd Nocnych Wilków przez Polskę zostanie wykorzystany przeciwko nam"
printable version

"Już pojawienie się tego tematu jest prowokacją" - tak o przejeździe Nocnych Wilków przez Polskę mówiła na antenie Radia Kraków posłanka PiS, Barbara Bubula. Posłanka obawia się, że podczas przejazdu rosyjskich motocyklistów mogłoby dojść do prowokacji, a to mogłoby zostać wykorzystane przeciwko Polsce. "Najlepiej gdyby udało się nie wpuścić Nocnych Wilków do Polski" - mówiła posłanka Bubula w porannej rozmowie Radia Kraków.

Przejazd "Nocnych Wilków" przez Polskę to prowokacja polityczna - ocenia szef polskiej dyplomacji. Jak zapowiedział Grzegorz Schetyna, polskie służby graniczne ocenią, czy rosyjscy motocykliści mają dokumenty niezbędne do przekroczenia granicy. Podczas przejazdu Nocne Wilki chcą odwiedzić Muzeum Auschwitz - Birkenau.

Jak pani przyjmuje zapowiedzi posła Grupińskiego o komisji śledczej badającej powiązania członków PiS ze SKOK-ami?

- To jest niestety element brudnej kampanii, która zmierza do tego, żeby SKOK-ami przytłumić inne argumenty dotyczące Bronisława Komorowskiego. Nawet jakby doszło do takiej sytuacji, a wiemy, że PO blokowała komisje na przykład ws. Amber Gold, mogą wyjść dziwne powiązania polityków PO. Mówi się o tym, skąd były pieniądze Bronisława Komorowskiego, jak był ministrem obrony. Im więcej mówimy o faktach tego typu, może się to skończyć źle dla kandydata PO.

Dlaczego poseł Duda nie stawia się na spotkania podkomisji badającej finanse publiczne?

- Ta podkomisja i jej posiedzenia były zwoływane tylko po to, żeby prowadzić demagogiczny sąd nad PiS. W takim spektaklu, gdzie ustawione są role i jest kłamliwa argumentacja, nie może działać normalny kandydat w żadnej kampanii. To racjonalne podejście.

Pani mówi, że brudną kampanię prowadzi PO, ale to Andrzej Duda posługuje się agresywnym językiem.

- Jaki przykład pan może podać? Sądzę, że na spotkaniach Duda prezentuje pozytywny program. To jest przyprawiany wizerunek, ale argumenty są rzeczowe. On ocenia 5 lat bezczynności Komorowskiego. Były negatywne decyzje prezydenta jak podwyższanie podatków. To musi być ujawnione. To nie jest agresja, ale to przypominanie rzeczywistości.

To język skierowany do twardego elektoratu. Ostatnie tygodnie kampanii to walka o elektorat niezdecydowany.

- Spotkałam się z wieloma osobami, które nie głosowały na PiS a chcą głosować na Dudę. On ocenia negatywnie podwyższenie wieku emerytalnego i chce to zmienić. Mówienie o konkretach jest ważne. To przyciąga ludzi, którzy nie chcieli głosować na PiS. Mówienie w tym kontekście o ostrej kampanii nie jest trafne. To jest skierowane do ludzi niezainteresowanych polityką. Oni teraz wiedzą, że prezydent ma wpływ na takie sprawy.

Andrzej Duda powinien przyjąć zaproszenie Janusza Korwin-Mikkego do debaty?

- To jest jedna z rozgrywek Janusza Korwin-Mikkego. Będzie okazja podczas debaty telewizyjnej 5 maja. To będzie dobry moment, żeby kandydaci ocenili nieobecnego Bronisława Komorowskiego.

Daliśmy się sprowokować już przez Rosję ws. Nocnych Wilków? Czy ta histeria jest uzasadniona?

- Samo pojawienie się tego tematu jest prowokacją. Chodzi o dyskusję na temat tego przejazdu a nie o zajmowanie się ważniejszymi sprawami. Jakby doszło do tego przejazdu, to mogą być prowokacje. One mogą być wykorzystane przeciwko nam. Teraz jest agresja. Przypomnę, że głosami PO i PSL zostały przegłosowane wprowadzenie szerokiej strefy wolnego przekraczania granicy z obwodem Kaliningradzkim. My to oprotestowaliśmy. Aż po Gdańsk sięga promień tej strefy. To jest zagrożenie związane z niekontrolowanym przepływem różnych ludzi.

To jest 30 osób. Zmieściliby się w jednym autokarze. O co tyle hałasu?

- O to, że może dojść do prowokacji przeciwko Polakom. To zostanie wykorzystane na arenie międzynarodowej, żeby oczernić Polskę. Oni pokażą, że my zaogniamy sytuację. Ta polityka jest czytelna. Musimy być ostrożni.

Co powinniśmy zrobić?

- Nie powinno dojść do wjazdu. Dziwiłam się wypowiedziom policji, że z prasy się dowiedzieli o tej grupie. To powinno być już dawno rozeznane. Nie może dojść do negatywnego kontaktu.

Czyli szlaban?

- Tak, ale jak się nie będzie dało, to wyizolowanie od sytuacji, w których mogłoby dojść do prowokacji.

Na koniec Nowa Huta. Dzisiaj protestować będą pracownicy ArcelorMittal. Protest jest skierowany przeciwko polityce rządu i samemu koncernowi. Jak to wyważyć? Koncern chce ulg fiskalnych a z drugiej strony mówi, że dzięki temu będą zachowane miejsca pracy.

- To polityka, którą można zrozumieć. Arcelor chce wykorzystać swoje możliwości. Chodzi o zamknięcie części surowcowej. Słuszny jest niepokój pracowników. Do tej pory nie ma pozytywnych decyzji. My napisaliśmy w tej sprawie interpelację do rządu. Nie mamy jednak odpowiedzi. Tam były pytania, jakie działania będą podjęte w zapewnieniu finansowania dla gałęzi przemysłu, które są energochłonne. Chodzi na przykład o obniżenie akcyzy na prąd. Boimy się, że będzie jak ze stoczniami.

Sprawa nie jest jednoznaczna. Wydaje się, że koncern manipuluje pracownikami i związkowcami, którzy o wstrzymaniu remontu wielkiego pieca dowiedzieli się w Wielki Piątek. Jaka może być odpowiedź? Mamy kampanię i słyszymy, że decyzja może być w przyszłym tygodniu. To będzie gra na zwłokę czy ulgi?

- Niestety widać błąd, jakim było pochopne sprzedanie hutnictwa w latach minionych. Ten problem się wiąże z tym, że interesy właściciela są powiązane z sytuacją hutnictwa na świecie. Trzeba apelować do rządu, żeby za wysoką cenę starał się uchronić miejsca pracy. To kilka tysięcy osób, które mają się czego bać.

[Źródło]

0 Comments
Posted on 16 Apr 2015 by admin
Audycja Myśląc Ojczyzna z 15 kwietnia 2015 r.
printable version

Poseł Barbara Bubula w audycji Myśląc Ojczyzna

 

[Źródło]

0 Comments
Posted on 15 Apr 2015 by admin
Audycja Myśląc Ojczyzna z 8 kwietnia 2015 r.
printable version

Poseł Barbara Bubula w audycji Myśląc Ojczyzna

 

[Źródło]

0 Comments
Posted on 13 Apr 2015 by admin
Życzenia Wielkanocne 2015 r.
printable version

0 Comments
Posted on 04 Apr 2015 by admin
Audycja Myśląc Ojczyzna z 1 kwietnia 2015 r.
printable version

Poseł Barbara Bubula w audycji Myśląc Ojczyzna

 

[Źródło]

0 Comments
Posted on 02 Apr 2015 by admin
Audycja Myśląc Ojczyzna z 25 marca 2015 r.
printable version

Poseł Barbara Bubula w audycji Myśląc Ojczyzna

 

[Źródło]

0 Comments
Posted on 25 Mar 2015 by admin
"Im bardziej Komorowski rozkręca kampanię, tym bardziej spada mu poparcie"
printable version

"To imponujący wynik" - tak zbiórkę podpisów w Małopolsce pod kandydaturą Andrzeja Dudy oceniała na antenie Radia Kraków posłanka PiS, Barbara Bubula. Pod kandydaturą kandydata Prawa i Sprawiedliwości podpisało się w Małopolsce 160 tysięcy osób. Pod listą poparcia dla Bronisława Komorowskiego zebrano dotąd niespełna 60 tysięcy podpisów. Zdaniem posłanki Bubuli to rezultat konkretnej kampanii Andrzeja Dudy i jasnych zapowiedzi działań, jakie ma podjąć po wygraniu wyborów, na przykład chodzi o powrót do starych zasad emerytalnych.

Według ostatniego sondażu TNS Polska, na Bronisława Komorowskiego chce głosować 41 procent Polaków, a na Andrzeja Dudę 24 procent. "Sondaże pokazują, że będzie druga tura. Pokazują też, że im bardziej Bronisław Komorowski rozkręca kampanię, tym bardziej spada mu poparcie" - mówiła posłanka Barbara Bubula w porannej rozmowie Radia Kraków.

Zapis rozmowy Jacka Bańki z posłanką PiS, Barbarą Bubulą.

160 tysięcy podpisów pod kandydaturą Andrzeja Dudy i niespełna 60 tysięcy pod kandydaturą prezydenta Komorowskiego. Nie a to jak w Małopolsce?

- Cieszę się. Chciałam podziękować tym, którzy zbierali podpisy i tym, którzy się podpisywali. To imponujący wynik. Będziemy silnym województwem. To dobra prognoza. To rezultat konkretnej kampanii Dudy. On pokazuje jasne plany, jak powrót do starego wieku emerytalnego. 67 lat to błąd. On to zmieni. Druga sprawa to pokazywanie błędów Komorowskiego, na przykład upór w dążeniu do wprowadzenia euro. Andrzej pokazał jakie są skutki tego dążenia.

Ostatni sondaż daje prezydentowi 41% a Dudzie 24%. To poniżej wskazań sondażowych dla PiS. Cieszy to czy martwi?

- Bardzo się ciesze, że będzie II tura. To pierwszy warunek naszej kampanii. Musi być II tura między prezydentem i Andrzejem Dudą. Okazuje się, że im bardziej kampanię prowadzi prezydent, tym bardziej mu spada poparcie. Ludzie się dowiadują o zaniechaniach prezydenta. Ludzie powiedzieli „sprawdzam”.

Słabsze notowania dla Dudy może pokazują, że to nie jest kandydat całej prawicy?

- Z pewnością poparcie dla Dudy będzie rosło. To efekt kampanii, którą on prowadzi. On dociera do każdego powiatu i chce się spotkać z ludźmi. Te spotkania są dobrze przyjmowane. Łatwość zbierania podpisów to pokazuje. Ludzie chcą zmiany. To optymistyczny sygnał.

Dzisiejsza Rzeczpospolita stawia pytanie co by było jakby Paweł Kukiz uzyskał dobry wynik a potem udałoby mu się wprowadzić do Sejmu kilku niezadowolonych. To byłby naturalny koalicjant dla PiS?

- Niestety mam co do tego wątpliwości. Nie sądzę, żeby Kukiz wprowadził kogoś do Sejmu. Mieliśmy takich kandydatów, którzy próbowali przekroczyć próg. To się kończy poniżej progu. My zawarliśmy dobry, choć trudny, sojusz z Ziobrą i Gowinem, żeby uniknąć utraty głosów. Taka tendencja jest lepsza niż tworzenie nowych prawicowych partyjek.

Czyli poparcie dla Pawła Kukiza od Solidarności martwi?

Z tym poparciem Solidarności to za dużo powiedziane. Solidarność też popiera Dudę. Z biegiem czasu się okaże gdzie jest poparcie Solidarności.

Wczoraj minister Kosiniak-Kamysz mówił w Radiu Kraków o sposobach ratowania krakowskiej huty i rozmowach o tym między ministrem Piechocińskim a Arcelorem. Posłowie PiS mówili, że te rozmowy dotyczyły zamknięcia zakładu. Uspokoiły panią te zapewnienia?

- Na waszej antenie pojawiają się informacje niepokojące. Choćby oddanie 300 hektarów ziemi skarbowi państwa.

To powinno cieszyć. Związkowcy mówili, że to krok w dobrą stronę.

- Tak, bo ogranicza koszty własne huty, ale firma, która się kurczy to zły sygnał. To znaczy, że nie będzie płaciła podatku od tych ziem. Może będą wnioski o zwrot tych nieruchomości. Rodzi to wiele problemów. Ja bym nie podzielała optymizmu. Właściciel próbuje wynegocjować korzystne rozwiązania. Może nie jest to szantaż, ale taki znak zapytania. My z posłem Adamczykiem zadaliśmy ważne pytania: jakie decyzje podejmie rząd, czy rozmowy potajemne są prowadzone? To ważny temat.

Wszyscy liczymy, że decyzja o remoncie wielkiego pieca zapadnie lada dzień. Obniżenie akcyzy na energię elektryczną to najlepsze rozwiązanie dla huty?

- Na przykład. Widzimy jak różnimy się w polityce rządu z Niemcami. Niemcom udało się tak pokierować polityką, że ich huty są bardziej opłacalne.

Dziennik Polski wylicza, że w tym roku do krakowskich szkół nie pójdzie ponad 2000 sześciolatków. Jesteśmy rekordzistami. To powinno cieszyć czy smucić?

- To wyraz niezadowolenia do polityki rządu. Rodzice nie życzą sobie, żeby dzieci były przymusowo kierowane do szkół w wieku 6 lat.

Dawniej się chwalono, że dziecko poszło wcześniej do szkoły. Teraz rodzice robią wszystko, żeby wykazać, że dziecko jest do niczego.

- Szkoły się nieprzygotowane, są błędy biurokratyczne. Za wcześnie się robi te badania. Są błędy władz oświatowych. Za to odpowiada rząd PO.

Pani poszła do szkoły jako 6-latka. Nie było problemów.

- Owszem, ale ja chciałam i moi rodzicie chcieli. Do tego nie można jednak zmuszać. O to walczymy jako PiS.

Ambasador Rosji będzie na UJ. Jak to pani ocenia? Przysłużymy się stronie rosyjskiej?

- Niestety pewnie tak. To błąd władz UJ. Zawsze będzie to wykorzystywane propagandowo. Jak będą protesty w tej sprawie to Moskwa to wykorzysta do swoich celów, że tu jest wrogie nastawienie. Jak nie będzie protestów to będzie triumf, że racje rosyjskie zostały wyłożone na UJ. Ambasador jest narzędziem Putina. Nie będzie go można przekonać. U nich waży siła a nie rozum. Nie jest dobrze, że na UJ rzecznik takiej polityki jest honorowany.

[Źródło]

0 Comments
Posted on 25 Mar 2015 by admin
Dziękuję za ponad 8 tysięcy podpisów złożonych w moim biurze poselskim w Nowej Hucie
printable version

0 Comments
Posted on 24 Mar 2015 by admin
Tyle podpisów poparcia dla kandydatury Andrzeja Dudy złożono dziś w PKW
printable version

0 Comments
Posted on 24 Mar 2015 by admin
Audycja Myśląc Ojczyzna z 18 marca 2015 r.
printable version

Poseł Barbara Bubula w audycji Myśląc Ojczyzna

 

[Źródło]

0 Comments
Posted on 18 Mar 2015 by admin
Interpelacje w sprawie obrony miejsc pracy w krakowskim oddziale ArcelorMittal Poland
printable version

Kraków, dnia 16 marca 2015 r.

 

Szanowna Pani

Ewa Kopacz

Prezes Rady Ministrów

 

W sprawie bezczynności rządu wobec zagrożeń dla polskiego hutnictwa, w szczególności dla krakowskiego oddziału ArcelorMittal Poland (Huty Sendzimira)

 

20 stycznia br. z inicjatywy Komisji Robotniczej Hutników NSZZ Solidarność, wszystkie związki zawodowe zwróciły się do premier Ewy Kopacz, by rząd zajął się ratowaniem zagrożonego hutnictwa. Niestety odpowiedź rządu na ten apel jest zdawkowa, ogólnikowa i mało konkretna. Minister Gospodarki stwierdził jedynie, że „śledzi na bieżąco sytuację” i „utrzymuje częste kontakty z przedstawicielami ArcelorMittal  Poland SA” oraz „prowadzi analizy możliwości wsparcia finansowego”. Ten brak konkretnych działań budzi oburzenie nie tylko wśród zagrożonych utratą pracy hutników, ale i wśród wielu mieszkańców Krakowa i Nowej Huty, obserwujących z rosnącym zaniepokojeniem brak perspektyw dla bezpiecznego istnienia tej  ważnej dla naszego regionu gałęzi przemysłu.

 

Sytuacja w krakowskim oddziale ArcelorMittal (Hucie Sendzimira), a także w całej branży metalurgicznej w naszym kraju jest od wielu miesięcy bardzo trudna, ze względu na dramatycznie wysoki wzrost importu stali do UE (o 22% r/r) i importu stali do Polski (19% r/r). Jednak najbliższy rok dla nowohuckiego zakładu stanowi swoiste „być albo nie być”, gdyż jedyny pracujący tu wielki piec już w roku 2016 kończy swój cykl istnienia. Jeśli teraz właściciel nie podejmie decyzji o jego kapitalnym remoncie, i ponownym uruchomieniu, część surowcowa Huty zostanie bezpowrotnie zamknięta. To oznacza likwidację powiązanych z produkcją surówki wydziałów: stalowni, koksowni, zakładu energetycznego, a co za tym idzie – utratę miejsc pracy dla 1500 hutników. W konsekwencji będzie musiało również spaść zatrudnienie wszystkich, których praca pośrednio powiązana jest z częścią surowcową. Szacuje się, że zagrożonych jest około 7 tysięcy miejsc pracy. Narasta niepokój i oburzenie mieszkańców i pracowników Nowej Huty. Symboliczne wygaszenie ostatniego wielkiego pieca traktowane jest przez wielu jako oznaka upadku huty i groźba całkowitej jej likwidacji, tj przeniesienia produkcji w miejsce, gdzie będzie ona bardziej opłacalna dla globalnego prywatnego właściciela, a więc poza Kraków, a być może – poza Polskę.

 

Sytuacja polskiej metalurgii jest ściśle powiązana z brakiem reakcji rządu na kryzys przemysłu w naszym kraju. Łatwo wskazać przyczyny. Wysokie ceny energii w porównaniu z innymi krajami, zwłaszcza pozaeuropejskimi, wynikają z błędnej polityki rządu. Błędem była akceptacja niekorzystnych warunków pakietu klimatycznego, wysoki podatek akcyzowy, wyprzedaż dużej części energetyki w ręce państwowych spółek zagranicznych, akceptacja nowych rygorystycznych wymagań w zakresie instalacji ochrony środowiska, bez równoczesnego wsparcia funduszami unijnymi dla zagrożonych likwidacją energochłonnych zakładów.

 

W roku 2014 weszła w życie dyrektywa IED, która nakazuje dostosowanie się przemysłu hutniczego w Polsce do nowych norm ochrony środowiska w ciągu 4 lat. Oznacza to konieczność wyłożenia przez właściciela ArcelorMittal Poland dodatkowej kwoty ponad 400 milionów euro. W sytuacji kryzysu na rynku stali, katastrofalnego importu z Azji i USA, istnieje ogromne zagrożenie dla dalszego istnienia  przemysłu metalurgicznego w naszym kraju..

 

Na dramatyczne apele ze strony pracowników, mimo upływającego nieubłaganie czasu i terminów, w których przesądzi się dalsze istnienie krakowskiej huty, nie ma dotąd ze strony rządu konkretnej odpowiedzi, zawierającej realne propozycje pomocy wraz z harmonogramem ich wdrożenia.

 

Dlatego zwracamy się do Pani Premier Ewy Kopacz o niezwłoczną odpowiedź na następujące pytania:

 

  1. Co konkretnie zrobił Rząd w okresie ostatnich 6 miesięcy w sprawie trwałej ochrony miejsc pracy hutników zatrudnionych w krakowskim oddziale ArcelorMittal Poland?

 

  1. Czy prawdą jest, że przeprowadzone zostały nieformalne rozmowy wicepremiera J. Piechocińskiego z właścicielem Huty, by ewentualne decyzje o likwidacji miejsc pracy w nowohuckim zakładzie zostały wstrzymane jedynie do okresu po wyborach prezydenckich i parlamentarnych w roku 2015, by uchronić PO i PSL przed gniewem pracowników i utratą władzy?

 

  1. Jakie działania i kiedy podejmie Rząd w Unii Europejskiej, by uzyskać zgodę na objęcie polskiego hutnictwa programem wsparcia zapewniającym dalsze istnienie zakładów produkcyjnych w tej branży w naszym kraju i ochronę tysięcy zagrożonych miejsc pracy?

 

  1. Jakie działania i kiedy podejmie rząd w celu obniżenia cen energii w Polsce, co umożliwi odbudowę polskiego przemysłu metalurgicznego?

 

  1. Jakie działania i w jakich konkretnych terminach zostaną podjęte, by wprowadzenie dyrektywy IED nie doprowadziło do likwidacji części surowcowej w krakowskiej Hucie ArcelorMittal Poland?

 

 

Barbara Bubula

Andrzej Adamczyk

Posłowie na Sejm RP

Kraków

 

 

Kraków, dnia 16 marca 2015 r.

 

Szanowny Pan

Bronisław Komorowski

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

 

W sprawie zagrożeń dla polskiego hutnictwa, w szczególności dla krakowskiego oddziału ArcelorMittal Poland (Huty Sendzimira)

 

20 stycznia br. z inicjatywy Komisji Robotniczej Hutników NSZZ Solidarność, wszystkie związki zawodowe zwróciły się do premier Ewy Kopacz, by rząd zajął się ratowaniem zagrożonego hutnictwa. Niestety odpowiedź rządu na ten apel jest zdawkowa, ogólnikowa i mało konkretna. Minister Gospodarki stwierdził jedynie, że „śledzi na bieżąco sytuację” i „utrzymuje częste kontakty z przedstawicielami ArcelorMittal  Poland SA” oraz „prowadzi analizy możliwości wsparcia finansowego”. Ten brak konkretnych działań budzi oburzenie nie tylko wśród zagrożonych utratą pracy hutników, ale i wśród wielu mieszkańców Krakowa i Nowej Huty, obserwujących z rosnącym zaniepokojeniem brak perspektyw dla bezpiecznego istnienia tej  ważnej dla naszego regionu gałęzi przemysłu.

Sytuacja w krakowskim oddziale ArcelorMittal (Hucie Sendzimira), a także w całej branży metalurgicznej w naszym kraju jest od wielu miesięcy bardzo trudna, ze względu na dramatycznie wysoki wzrost importu stali do UE (o 22% r/r) i importu stali do Polski (19% r/r). Jednak najbliższy rok dla nowohuckiego zakładu stanowi swoiste „być albo nie być”, gdyż jedyny pracujący tu wielki piec już w roku 2016 kończy swój cykl istnienia. Jeśli teraz właściciel nie podejmie decyzji o jego kapitalnym remoncie, i ponownym uruchomieniu, część surowcowa Huty zostanie bezpowrotnie zamknięta. To oznacza likwidację powiązanych z produkcją surówki wydziałów: stalowni, koksowni, zakładu energetycznego, a co za tym idzie – utratę miejsc pracy dla 1500 hutników. W konsekwencji będzie musiało również spaść zatrudnienie wszystkich, których praca pośrednio powiązana jest z częścią surowcową. Szacuje się, że zagrożonych jest około 7 tysięcy miejsc pracy. Narasta niepokój i oburzenie mieszkańców i pracowników Nowej Huty. Symboliczne wygaszenie ostatniego wielkiego pieca traktowane jest przez wielu jako oznaka upadku huty i groźba całkowitej jej likwidacji, tj. przeniesienia produkcji w miejsce, gdzie będzie ona bardziej opłacalna dla globalnego prywatnego właściciela, a więc poza Kraków, a być może – poza Polskę.

Sytuacja polskiej metalurgii jest ściśle powiązana z brakiem reakcji rządzących na kryzys przemysłu w naszym kraju. Łatwo wskazać przyczyny. Wysokie ceny energii w porównaniu z innymi krajami, zwłaszcza pozaeuropejskimi, wynikają z błędnej polityki. Błędem była akceptacja niekorzystnych warunków pakietu klimatycznego, wysoki podatek akcyzowy, wyprzedaż dużej części energetyki w ręce państwowych spółek zagranicznych, akceptacja nowych rygorystycznych wymagań w zakresie instalacji ochrony środowiska, bez równoczesnego wsparcia funduszami unijnymi dla zagrożonych likwidacją energochłonnych zakładów.

W roku 2014 weszła w życie dyrektywa IED, która nakazuje dostosowanie się przemysłu hutniczego w Polsce do nowych norm ochrony środowiska w ciągu 4 lat. Oznacza to konieczność wyłożenia przez właściciela ArcelorMittal Poland dodatkowej kwoty ponad 400 milionów euro. W sytuacji kryzysu na rynku stali, katastrofalnego importu z Azji i USA, zagrożenie dalszego istnienia przemysłu metalurgicznego w naszym kraju jest bardzo realne.

Na dramatyczne apele ze strony pracowników, mimo upływającego nieubłaganie czasu i terminów, w których przesądzi się dalsze istnienie krakowskiej huty, nie ma dotąd ze strony rządu odpowiedzi konkretnej, zawierającej realne propozycje pomocy wraz z harmonogramem ich wdrożenia.

Dlatego zwracamy się do Pana Prezydenta o niezwłoczną odpowiedź na następujące pytania:

 

  1. Co konkretnie zrobił Pan Prezydent w okresie sprawowania swego urzędu w sprawie trwałej ochrony miejsc pracy hutników zatrudnionych w krakowskim oddziale ArcelorMittal Poland?
  2. Czy Pan Prezydent był informowany, o nieformalnych rozmowach wicepremiera J. Piechocińskiego z właścicielem Huty, by ewentualne decyzje o likwidacji miejsc pracy w nowohuckim zakładzie zostały wstrzymane jedynie do okresu po wyborach prezydenckich i parlamentarnych w roku 2015, by uchronić PO i PSL przed gniewem pracowników i utratą władzy?
  3. Jakie działania i kiedy podejmie lub podejmował w przeszłości Pan Prezydent w Unii Europejskiej, by polskie hutnictwo objęte zostało programem wsparcia zapewniającym dalsze istnienie zakładów produkcyjnych w tej branży w naszym kraju i ochronę tysięcy zagrożonych miejsc pracy?
  4. Jakie działania i kiedy podjął Pan Prezydent w okresie swej kadencji w celu obniżenia cen energii w Polsce, co umożliwiłoby odbudowę polskiego przemysłu metalurgicznego?
  5. Jakie działania i w jakich konkretnych terminach podjął Pan Prezydent, by wprowadzenie dyrektywy IED nie doprowadziło do likwidacji części surowcowej w krakowskiej Hucie ArcelorMittal Poland?

 

Barbara Bubula

Andrzej Adamczyk

Posłowie na Sejm RP

Kraków

 

0 Comments
Posted on 17 Mar 2015 by admin
Zapraszam na spotkanie w Prusach w dniu 14 marca
printable version

0 Comments
Posted on 12 Mar 2015 by admin
Audycja Myśląc Ojczyzna z 11 marca 2014 r.
printable version

Poseł Barbara Bubula w audycji Myśląc Ojczyzna

 

[Źródło]

0 Comments
Posted on 12 Mar 2015 by admin
Spotkajmy się razem na marszu w obronie demokracji i wolności mediów!
printable version

0 Comments
Posted on 06 Mar 2015 by admin
Audycja Myśląc Ojczyzna z 4 marca 2015 r.
printable version

Poseł Barbara Bubula w audycji Myśląc Ojczyzna

 

[Źrodło]

0 Comments
Posted on 04 Mar 2015 by admin
Niemiec kupuje TVN?
printable version

W bogatym zbiorze tematów tabu w polskiej debacie publicznej, sprawa własności mediów znajduje się niewątpliwie w najgłębszym ukryciu. Przeciętny polski obywatel dowiaduje się o tym, kto co ma i komu zagraża, tylko w chwili, gdy buldogi pogryzą się do krwi pod dywanem i któryś uzna, że trzeba pozyskać opinię publiczną dla swej obrony. Afera Rywina-Michnika była tego najlepszym przykładem. 

Parę dni temu, organ Agory zaalarmował, że faworytem na liście kupców TVN jest niemiecki koncern Bauer, który za parę dni ma zostać ogłoszony jako szczęśliwy posiadacz jednej z dwu największych firm prywatnej telewizji w Polsce. Na krótkiej liście są Time Warner, Discovery Communications i Bauer, ale Amerykanie podobno mają małe szanse.

TVN jest posiadaczem dziesięciu kanałów telewizyjnych: trzech w multipleksach naziemnych (TVN, TVN7 i TTV) oraz siedmiu dostępnych w platformach satelitarnych i kablowych (w tym TVN 24). Wraz z nabyciem firmy, nowy właściciel nabędzie koncesje do nadawania telewizyjnego oraz prawa do dysponowania częstotliwościami radiowymi, które są dobrami rzadkimi własności państwa polskiego. Telewizja TVN, dysponując ponad 20% widowni telewizyjnej w Polsce, w tym – jednym z dwu najpopularniejszych wieczornych programów informacyjnych (Fakty – z trzymilionową widownią) oraz kanałem TVN24 - ma ogromny wpływ na opinię publiczną w naszym kraju.

Niemiecki koncern Bauer jest już bardzo silnie obecny na polskim rynku mediów, kształtując w znacznej mierze poglądy Polaków – czytelników czasopism, słuchaczy radia i użytkowników internetu. Roczne przychody części koncernu działającej na rynkui polskim sięgają 2 mld zł, a zysk netto - przekracza 400 mln zł. Po zakupie TVN - powstanie gigant medialny o rocznych przychodach bliskich 4 mld zł i zyskach przekraczających 600 mln.

Warto zatem zadać premier Ewie Kopacz kilka pytań: Czy zbycie spółki TVN, a więc uzyskanie ponad 20% rynku telewizyjnego, na rzecz podmiotu zagranicznego (niemieckiego), który już obecnie posiada istotny udział w kształtowaniu opinii publicznej (25-30% rynku radiowego, około 40% rynku prasy kolorowej, jeden z trzech głównych portali internetowych z ponad 4 mln użytkowników) zapewnia naszemu państwu bezpieczeństwo informacyjne? Czy i w jakim zakresie podległy Pani Premier UOKiK badał zagrożenia związane ze zbyciem spółki TVN? Jakie działania podjęte zostały w celu zapewnienia polskim odbiorcom ochrony przed monopolem w dziedzinie środków społecznego przekazu? Czy aktywność UOKiK w dziedzinie ochrony bezpieczeństwa informacyjnego naszego kraju jest wystarczająca, zwłaszcza w zakresie przejmowania kontroli przez podmioty zagraniczne nad koncernami multimedialnymi i medialno-telekomunikacyjnymi? Jakie inicjatywy ustawodawcze ma zamiar podjąć rząd w celu zapewnienia państwu ochrony przed podobną monopolizacją ze strony podmiotów zagranicznych, jak w przypadku rynku prasy lokalnej, w której 90% tytułów zostało nabyte przez koncern niemiecki? 

W latach dziewięćdziesiątych wysmiewano się z nielicznych, którzy ostrzegali przed przejęciem naszego systemu bankowego przez zagranicznych gigantów. Dziś ci sami wyśmiewacze nawołują do repolonizacji banków. W tym kontekście trzeba już dziś zadać pytanie: Czy i w jakim zakresie podjęte zostaną działania na rzecz repolonizacji środków społecznego przekazu w naszym kraju? 

[Źródło]

0 Comments
Posted on 26 Feb 2015 by admin

<< Previous 0 Next >>

Powered by CuteNews